Przełęcz Dukla – Bieszczady Ustrzyki Dolne 1:0

Przełęcz Dukla – Bieszczady Ustrzyki Dolne 1:0 (0:0)
1:0 Jop 54′

Przełęcz: Volčko – Rędowicz, Ginalski, Stec, Sagan- Mormol (75’ Pernal), Moroń, Kozak, Mielech- Jop, Pakiet (82’ Zima);

Bieszczady: Luludis- Przybyła, Demkowski, Kołodziej B., Ożóg- Gromala, Chudzik, Kwaśnik, Kaczkowski, Kurzeja M., Fundanicz F.

Żółte kartki: Mielech, Sagan- Kołodziej B, Demkowski

Sędziowali: Aleksander, Śmietana B., Kobak.

Widzów: 110

Już w 3 minucie spotkania przed polem karnym został sfaulowany Grzegorz Mormol. Do rzutu wolnego podszedł Michał Moroń, którego próba dośrodkowania z 17 metrów zakończyła się wybiciem piłki głową przez jednego z obrońców gości. W 6 minucie strzał Pawła Mielecha zza linii pola karnego pewnie obronił Luludis. Chwilę później Mielech rozpoczął akcję, podając na prawą stronę do Moronia, 700-505 exam który od razu po ziemi zagrał do Pakieta, jednak próbę jego uderzenia zablokował obrońca Bieszczadów.

Po 20 minutach gry oglądaliśmy 2 niecelne strzały Marcina Jopa, najpierw po dośrodkowaniu Mormola strzelił głową, a później z ok. 20 metrów  obok bramki. W 34 minucie Przełęcz przeprowadziła ładną, szybką akcję. Mielech zagrał do Pakieta, który natychmiast prostopadłym podaniem uruchomił Mormola. Niestety, uderzył on w kierunku bliższego słupka, ale piłka opuściła boisko. W 37 minucie znowu niecelnie głową uderzał Marcin Jop. Na 3 minuty przed zakończeniem pierwszej połowy Przełęcz wyprowadziła szybką kontrę, którą mógł skutecznie zakończyć Pakiet, lecz zwlekał z podaniem do Mielecha, wychodzącego na czystą pozycję.

W 51 minucie tuż przed polem karnym został sfaulowany Mielech. Tym razem Moroń uderzył celnie i Luludis musiał się natrudzić, by obronić mocny strzał po ziemi. Zdecydowanie lepszą grę dukielscy zawodnicy udokumentowali golem w 54 minucie meczu. Pakiet zagrał na prawą stronę do Mielecha, który podprowadził piłkę pod linię końcową boiska i mocno podał wzdłuż bramki do Jopa, który z trzech metrów zdobył gola. 1-0. Ten sam zawodnik mógł podwyższyć wynik w 64 minucie spotkania,642-436 dumps kiedy to po lekkim strzale Pakieta doszedł do piłki, i tylko dobrapmi-001 interwencja bramkarza uratowała Bieszczady przed stratą gola. Kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego z prawej strony dośrodkował Pakiet, a do piłki najwyżej wyskoczył Moroń. Niestety, trafił w poprzeczkę.

W 77 minucie zrobiło się groźnie pod bramką Volčki. Kaczkowski podał do Fundanicza, który uwolnił się spod opieki naszych defensorów i uderzył z 11 metrów. Patrząc z boku wyglądało to bardzo groźnie, gdyż piłka leciała w okienko, alevcp-510 minęła spojenie słupka z poprzeczką ok. 1,5 m. Chwilę później powinno być 2-0. Pakiet z boku pola karnego podał w kierunku Jopa. Niestety jego strzał z pierwszej piłki w świetnym stylu obronił golkiper z Ustrzyk.

W ostatniej minucie meczu, wszystkim kibicom Przełęczy serca zabiły mocniej, gdy piłka po strzale głową jednego z napastników Bieszczadów trafiła w słupek, a dobitka poleciała nad poprzeczką.

Bogusław Szczurek

FOTO: Bogusław Szczurek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>